sobota, 21 lipca 2012

BABSKI TOP NA MAKSA

Dziewczyny lista książek na TOPie.się rozrasta.  Przypominam, że chodzi o to, aby przysłać do mnie 10 tytułów ksiażek, które są dla Was piękne, wzruszające, ważne .... Tylko nie ma to być top pozycji znanych na rynku czytelniczym, bo ktoś zrobił film na podstawie, który dostał Oskara, bo ksiażka jest na liście bestsellerów, czy autor dostał Nike, albo innego Pulitzera. Takie tytuły łatwo znaleźć w necie, a inne ksiazki zarasta kurz.
 A zatem oto lista TOPÓW NA MAKSA. Niektóre tytuły mają Wasze komentarze - wkleiłam je także, bo są cenne

Kobitki, może darujmy już sobie "Anie", "Nienackie samochodziki", "Małe księżniczki" i inne Siesickie. Wszystkie je kochamy, znamy, ale to ma być lista babskich książek dla dużych dziewczynek ;) Oczywiście uwzględniłam raz te propozycje i wystarczy.

Co do Waszych opinii, to jeśli się zdarzy, że jedna książka proponowana jest kilka razy, to wklejam dwa pierwsze Wasze komentarze, resztę pomijam, żeby "nie łamać" toku czytania TOPU.

Oto lista osób (pod każdym nickiem jest przekierowanie na bloga, albo inne miejsce w sieci), które podesłały mi swoje propozycje. Dziękuję. Jest z tym dużo roboty, więc darujcie mi opóźnienia. Staram się na bieżąco aktualizować TOP NA MAKSA, ale "czasem nie mam czasu ";)))
Agnesto, Elaja, Gabi,  Joanna Gołaszewska, kasia.eire
 Iza , Mery  , Magda Sze , Azumi , Guciamal  Armalkolit  , AnnRK

oraz

pani Grażyna Bełza (recenzje w obrazkach)

         




A
Cecelia Ahern  Na końcu tęczy - . Odsyłam tutaj.
Joe Alex Jesteś tylko diabłem - Joe Alex to pseudonim literacki Macieja Słomczyńskiego, pod którym to wydał kilka historii kryminalnych. Z książki tej pochodzą pewne piękne i jakże prawdziwe słowa: Nieporozumienie to jedyna forma porozumienia z nim.
Jean-Philippe Arrou-Vignod "Jaśki" - Bohaterami książki Arrou-Vignod są bracia o nietrudnym do przewidzenia imieniu. Są w różnym wieku, każdy z nich ma inny charakter, razem tworzą zwariowaną, pełną energii i szalonych pomysłów ekipę. Szefem gromadki jest Jan-A, a najmłodszym z nich płaczliwy Jan-F. Polecam to wydanie małym i dużym. Niezła zabawa
Jane Austen - zwłaszcza polecam niedoceniany Mansfield Park;
Jane Austen Rozważna i romantyczna - w powieściach tej autorki podoba mi się to, że są to historie miłosne, które są zarazem prozaiczne, nieodbiegające zbytnio od rzeczywistości i piękne. Uwielbiam również styl Jane Austen, jej ironiczne i humorystyczne określenia, takie jak np.: Po stosownym sprzeciwie, na tyle gwałtownym i nieustępliwym, by uchronić panią Ferrars przed zarzutem, którego zawsze obawiała się najbardziej: że jest zbyt sympatyczna, dopuściła ona Edwarda przed swoje oblicze lub A przecież zachował dla Marianne - choć nieuprzejmością było z jego strony to, że nie umarł po jej utracie - niewątpliwe względy.
Aksionow - Moskiewska Saga. Kultowa trzytomowa saga o rodzienie radzieckiego lekarza. Też świetny serial
Bridget Asher Kwiaty od Artiego - . Odsyłam tutaj.
Margaret Atwood "Opowieści podręcznej"
Jane Austen "Emma"
"Duma i uprzedzenie" Jane Austen. Ach, pan Darcy!

B
G. Bełza "Casting na diabła"  - eteryczna i osobista
K. Blixen, Pożegnanie z Afryką
Maeve Binchy - Droga do Tary. Też wybrałam losowo, bo i jej W kręgu przyjaciół, i Noce deszczu i gwiazd, wszsytkie po prostu są świetne
Charlotte Bronte "Jane Eyre"
Siostry Bronte - odkryte przeze mnie ostatnio. Dziewiętnastowieczną Anglię kocham od czasu przeczytania książek Jane Austen. A teraz zachwycam się Anne, Charlotte i Emily. Te dwie ostatnie znane są każdemu, ale najmłodsza Anne, także pisarka, dorównuje siostrom powieścią Lokatorka Wildfell Hall. Czytałam ja po raz pierwszy niedawno, ale wiem, że wrócę do niej kolejny raz i kolejny i jeszcze następny.
Dan Brown "Cyfrowa twierdza"
Kod Da Vinci  Tak wiem, Danem Brownem narażę swoją wiarygodność osoby piszącej o książkach jeszcze bardziej niż Whortonem, ale nie zamierzam ukrywać (zresztą trąbię o tym wszem i wobec), że mam słabość do książek tego pana i wcale nie będę pisać że to wielka literatura, że wybitna, czy coś w tym stylu, mnie się świetnie czyta, rozbudza moją ciekawość na sztukę (dzięki niemu poznałam Berniniego, zainteresowałam się Rafaelem, szlakiem jego literackich bohaterów wędrowałam po Paryżu i Rzymie). O Kodzie pisałam tu, a o Aniołach zapewne jeszcze napiszę na anielskim blogu.
Marcin Bruczkowski "Bezsenność w Tokio" -
 Frances Hodgson Burnett  "Mała księżniczka" . Kolejna książka mojego dzieciństwa.

C
M. Cheek "Życie seksualne mojej ciotki" - uwaga tytuł, to, wielka podpucha, chwyt marketingowy, powieść studium kłamstwa, psychologiczna, dobra
Joanna Chmielewska  "Klin"  - ja wiem, że najlepszy jest "Lesio", że "Wszystko czerwone" i tak dalej, a "Klin" taki nie wiadomo jaki... Jednak i tak najczęściej wracam do tej ostatniej książki, wprost ją uwielbiam. Tamten absurd świetnie do mnie przemawia i chociaż bardzo lubię wiele innych książek Chmielewskiej, to wybór pada na tę.
Joanna Chmielewska - polecam zacząć od Wszystko Czerwone i Lesia, a potem polecieć po całości. Najnowsze jej utwory zostawić sobie na koniec, są najsłabsze. Żeby się nie zniechęcić
Wszystko czerwone Joanny Chmielewskiej - bardzo lubię Chmielewską (no może poza kilkoma najnowszymi pozycjami), a na myśl o tej pozycji aż mi się buzia uśmiecha, a nóżki wyrywają do pudełka z napisem Chmielewska
Agatha Christie Dom nad kanałem - jedna z tych powieści Królowej Kryminału, którą czytałam z dreszczami na plecach. Pojawiają się w nim Tommy i Tuppence, mniej znani, a moim zdaniem bardzo sympatyczni detektywi stworzeni przez Agathę. Tak przy okazji bardzo lubię wątki miłosne w kryminałach Christie - są one poboczne i powiedziałabym, że oszczędne, biorąc pod uwagę prosty i zawierający mało opisów styl Królowej (takie ja mam odczucia), a jednak jakie ładne! Myślę, że z naszej drogiej Agatki była stara romantyczka ;) (w końcu napisała parę romansów pod pseudonimem Mary Westmacott).
Powieści Harlana Cobena, a ponieważ nie potrafię wybrać jednej konkretnej tak o, to również wskażę tą, którą czytałam jako pierwszą, czyli Bez skrupułów. Jego powieści są obrzydliwie schematyczne, to potwierdzi każdy, który czytał kilka z nich, ale jestem pewna, że też każdy potwierdzi, że wciągają jak bagno. No i skubanemu zawsze uda się mnie zaskoczyć na ostatnich kilku stronach.
Colette "Klaudyna ..." x 4
 Colleen McCullough - no oczywiście Ptaki ciernistych krzewów, ale bardzo mi się podobał Czas miłości, Bieg Morgana.  

"I nie było już nikogo..." (w starszym wydaniu: "Dziesięciu Murzynków") Agathy Christie. Najlepsza (według mnie) powieść królowej kryminału. Idealna na lato.
 "Zło czai się wszędzie" Agathy Christie. Nie tak dobra jak poprzednia, ale mam do niej sentyment. 
Hanna Cygler -  co Wam nie wpadnie w ręce

D
Jeffery Deaver cykl "Lincoln Rhyme" - Seria książek o przygodach duetu Rhyme i Sachs jest moim zdaniem najciekawszą w dorobku autora. Książki trzymają w napięciu, a zakończenie jest zwykle mocno zaskakujące. Po drodze nie brakuje niespodziewanych zwrotów akcji i zwykle kiedy wydaje mi się, że już wiem o co chodzi, autor udowadnia mi jak bardzo się myliłam.
L. Dobrzyńska "Dusza" - fantasy, ale z duszą, a poza tym ta okładka ...........Piękna
Dołęga Mostowicz Bracia Dalcz i S-ka
 Daria Doncowa Manikiur dla nieboszczyka - rosyjski kryminał humorystyczny. Pierwszy tom z cyklu opowiadającego o losach Eulampii Romanowej (zwanej przez niektórych Elektrolampą ;) ), żyjącej pod kloszem miłośniczki kryminałów, której życie odmienia się, gdy postanawia opuścić niewiernego męża. Wpada wtedy pod samochód, a także na trop pewnej afery.
Hrabia Monte Christo Aleksandra Dumasa

E
K. Enerlich, Oplątani Mazurami
Barbara Erskine "Dom ech" - Coś dla fanów nawiedzonych domów i mrocznych tajemnic z przeszłości. Mnie wciągnęło. :)
L. Esquivel, Przepiórki w płatkach róży
Nicholas Evans "Zaklinacz koni"


F
Fanny Flagg  "Wciąż o tobie śnię"
Fannie Flagg Smażone zielone pomidory - , to była pierwsza książka tej autorki, potem poleciałam z całą resztą (no dobra, jeszcze dwie mi zostały, ale nie chcę ich czytać, bo mi zabraknie) i się zakochałam w jej twórczości. 
Stanisława Fleszarowa-Muskat Pasje i Uspokojenia. Wybrana na chybił trafił, bo ja lubię jej wszystkie powieści
Ken Follet "Filary ziemi" (ostatnio modne, ja czytałam ok 15 lat temu) i  "wszystkie jego książki to świetne czytadła"
Cornelia Funke Atramentowa trylogia - seria fantastyczna dla młodzieży. Główną bohaterką jest 12-letnia Meggie, której ojciec, Mo, posiada niezwykły dar - czytając na głos książkę, potrafi przyzwać jej bohaterów do rzeczywistego świata. Historia także o miłości do książek.

G
Diana Gabaldon Cykl "Obca"  
Gloria Goldreich  "Kolacja z Anną Kareniną"
Irina Gołowkina (Moja ukochana) – Pokonani. Co się dzieje po wybuchu rewolucji październikowej z arystokracją
Noah Gordon (wszystko zresztą) Medicus i Szaman
Maciej Grabski  "Ksiądz Rafał" oraz "Ksiądz Rafał. Niespokojne czasy" - Przygody księdza Rafała Nowiny, wyjątkowego księdza, który objął parafię w Gródku, niewielkiej miejscowości pełnej niebanalnych osobowości. Bardzo ciepła, pełna emocji opowieść.
John Grisham "Bractwo"
Robert Graves "Ja Klaudiusz", "Klaudiusz i mesalina"
 Luanshya Greer "Kto sieje wiatr" - "Kto sieje wiatr" jest romantyczną opowieścią o trudnej, biało-czarnej miłości, braku akceptacji, nieuzasadnionej nienawiści.
K. Grochola "Wahania wokół zera" - pardon, autorka znana, ale opowiadanie nie, a jest mistrzowskie
Anna Gavalda  Po prostu razem - . Lubię styl Gavaldy, a historia tych czterech tak strasznie niepasujących do siebie osób jest po prostu przeurocza.


H
Maeve Haran - Mieć wszystko! Czytałam ją w wieku dwudziestu kilku lat, chyba ze trzy razy (ale nie jest ona skierowana do młodego czytelnika), uwielbiałam tę powieść. Mam ją na półce, ale boję się do niej wrócić, nie wiem, jakbym odebrała teraz. Na Allegro jest za grosze.
Joseph Heller "Paragraf 22"
Elisabeth Sanxay Holdings Niewinna pani Duff - niezwykle króciutki i oryginalny kryminałek.
Linda Holeman "Księżycowa klatka" - to napisana żywym językiem opowieść o egzotycznej Azji, pochmurnym Londynie, a przede wszystkim wielkiej miłości.
Susan Howatch - Cashelmara, Bogaci są różni i inne.

I
John Irving "Świat według Garpa", "Hotel New Hampshire"

J
A. Jankowski "Altana" - wyciszona, wolno się czyta, ale mnie się podobała
 Jerome K.Jerome  "Trzech panów w łódce nie licząc psa" - co prawda jestem dopiero w trakcie czytania, jednak już teraz polecam. I to bardzo gorąco. 


K
Stephen King - akurat czytam Dallas'63 i pokochałam jeszcze mocniej autora, którego już i tak kochałam
"Bastion" Stephena Kinga. Niesamowita, bardzo długa i bardzo dobrze napisana powieść.
T. Konwicki, Bohiń
Dean Koontz dla tych, którzy lubią się trochę pobać, ale lekkie to nie jest, więc nie wiem, czy pasuje do kategorii "czytadło". Swego czasu się zaczytywałam, mam zamiar do niego wrócić, bo napisał dużo.
Hanna Kowalewska "Tego lata, w Zawrociu" - książka rozpoczynająca cykl "Zawrocie". W spadku po babce Matylda dostaje stary dom, pełen tajemnic i zakurzonej przeszłości. Opuszcza więc wielkie miasto i zaszywa się w urokliwym zakątku, by poznać sekrety swojej rodziny. Przy okazji ma też czas by pomyśleć o sobie i przeanalizować własne życie.
Hanna Kowalewska "Julita i huśtawki" - jedna z moich ukochanych książek i jedyna z "dorosłych" lektur, którą czytałam trzy razy. Jest to bardzo klimatyczna opowieść o losach bohaterów małego miasteczka, wychowanego w czasach PRL. Książka jest wspaniale napisana, żywym językiem, w pięknym stylu. Moim zdaniem jest to jedna z najlepszych książek polskiej literatury współczesnej.
Ewa Kujawska  "Dom Małgorzaty" (to nic z serii domków na wsi nad jeziorem)

L
Harper Lee "Zabić drozda"
 Astrid Lindgren  "Rasmus i włóczęga" . Również często (choć nie tak, jak poprzednia) czytana przeze mnie książka.
P. La Mure: "Miłość niejedno ma imię" (nie sugerować się tytułem!), nie powiem, niespodzianka, piękna powieść
L. Lee, Jabłecznik i Rosie



M
K. Makuszyński  "Szaleństwa panny Ewy" - jak już wspominałam pod postem Soulmate, jestem wielką fanką tego pana, a ten tytuł od zawsze i niezawodnie poprawia mi humor. Nie umniejszając zasług "Szatanowi z siódmej klasy", "Awanturze o Basię", "Pannie z mokrą głową", czy pozycjom dla troszkę starszych, czyli np. "Perły i wieprze", to do tej książki najczęściej wracałam.
 Rani Manicka "Matka ryżu" - egzotyczna saga rodzinna. Lakszmi ma czternaście lat. Jest Cejlonką na wydaniu i właśnie ma wyruszyć w daleką podróż do swego przyszłego męża. Problem w tym, że rysujący się niezwykle korzystnie związek jest okazuje się fikcją. Mąż wcale nie jest bogaty, na dodatek okazuje się na tyle niezaradny, że to na Lakszmi spocznie ciężar opieki nad wciąż powiększającą się rodziną. Świetnie napisana, bardzo wciągająca opowieść. Polecam!
Tomasz Mann Buddenbrookowie
Dorota Masłowska - poleca Gabi, wszystko włącznie z felietonami
I. Matuszkiewicz, Przeklęte, zaklęte
Marsha Mehran "Zupa z granatów" (jak dotąd- lecę na miotle ;-) )
Eduardo Mendoza "Przygoda fryzjera damskiego" - Tak absurdalna, że aż śmieszna. Rzadko zdarza mi się rechotać na głos przy czytaniu, ale tym razem nie mogłam się powstrzymać.
Federico Moccia. Trzy metry nad niebem - To bardziej powieść dla młodzieży, choć wierzę w to, że i dojrzałe kobiety nadal mogą sobie pomarzyć o niegrzecznym chłopcu na motorze ;))
Walter Moers "Kot alchemika" - cytat z noty wydawcy: "W Sledwaya, gdzie zamiast kwiatów rosną jedynie brodawki i czyraki, mały krotek Echo, tzn. kot, który nie mówi, umiera z głodu, gdy nagle pomocną i szponiastą dłoń wyciąga ku niemu miejski Przeraźnik, alchemik, kucharz i mistrz malarstwa katastroficznego. Krotek godzi się na miesiąc najbardziej wyrafinowanych rozkoszy kulinarnych w zamian za swój tłuszcz."
Czyż to nie brzmi zachęcająco? :P
Christopher Moore.  Baranek -  Czytałam też kilka innych jego autorstwa, ale Barankowi nic nie dorówna, piałam przy nim jak głupia.
Lucy Maud Montgomery Błękitny Zamek - trochę zapomniałam o tej książce, przypominały mi ją dopiero dziewczyny z kanapy, ale jako nastolatka czytałam ją wielokrotnie i byłam zachwycona. Muszę wrócić do niej;
Jaclyn Moriarty  Mam łóżko z racuchów - , bo to książka tak pozytywnie pokręcona, że warto się w niej na jakiś czas zatopić.
Sinead Moriarty - Emma pragnie dziecka -. To już takie typowe czytadło, o parze która stara się o dziecko, a jak kobieta się uprze to wiadomo, co może z tego wyjść. Ja się dobrze przy niej bawiłam, mój M. też, bo mu ją swego czasu na siłę wepchnęłam, więc może i innym się spodoba?
M. Musierowicz  1. "Nutria i Nerwus"  - polecam całą Jeżycjadę, jednak nad jezioro jedzie zawsze ta książka. Względnie "Ida sierpniowa". Albo "Kwiat kalafiora". Zresztą wybierajcie sami spośród tych 18 tomów (w październiku "McDusia"!)
   2."Szósta klepka" . Cenię całą "Jeżycjadę", ale największy sentyment mam właśnie do "Szóstej klepki". Do dziś nie posiadam własnego egzemplarza...będę musiała to nadrobić.
A. Munthe, Księga z San Michele


N
Prethi Nair  "Sto odcieni bieli" oraz "Kolory miłości" (po tytułach nie osądzajcie)
Krystyna Nepomucka - jej seria Doskonałe /Niedoskonałe. Lubię stare polskie klimaty, powojenne osiedlanie się na Ziemiach Odzyskanych, praca, życie, powrót do normalności.
Z. Nienacki  "Pan Samochodzik i tajemnica tajemnic"  - tutaj jak wyżej. Polecam całą serię o panu Tomaszu, kto co lubi. Francja, wakacje nad jeziorem, może Praga... Do wyboru, do koloru:)
Magdalena Nitkiewicz, Paweł Opaska "Przez świat na rowerach w dwa lata" - Dwuczęściowy zapis rowerowej podróży dookoła świata. Pierwsza część obejmuje trasę z Polski przez Iran do Tybetu, druga z Chin przez Peru z powrotem do Polski. Świetnie napisana, bardzo wciągająca książka.

O
H. Ożogowska  "Tajemnica zielonej pieczęci" - kolejna książka, którą można czytać bez względu na wiek z takim samym zainteresowaniem.Jeszcze kilka lat temu zaczytywałam się w niej po kilka razy! 

P
M. Pagnol  "Wspomnienia z dzieciństwa". "Chwała mojego ojca". "Zamek mojej matki "/ "Czas tajemnic - czytałam w oryginale, mam nadzieję, że w przekładzie równie dobre. nie lubię, poza nielicznymi wyjątkami literatury francuskiem, tu wyjątek właśnie
"Żona piekarza" M.Pagnol *- cóż, aktualnie ma swoje pięć minut wraz z innymi książkami tego autora ("Czas tajemnic" oraz "Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki"), chociaż nie takie strasznie głośne. Jednak na miejsce w topie wszystkie trzy zasłużyły sobie bezapelacyjnie.
James Patterson  Listy pisane miłością - . Do chwili przeczytania przeze mnie tej książki, byłam święcie przekonana, że Patterson pisze tylko i wyłącznie kryminały, Listy pisane miłością były miłą niespodzianką, a co się przy nich napłakałam to moje.
Eugeniusz Paukszta "Wszystkie barwy codzienności" (i wszystko, co napisał)
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska "Wiersze wybrane"
Tatiana Polakowa Niezidentyfikowany obiekt chodzący - niezwykle sympatyczny i zabawny kryminał humorystyczny. Poznajemy w nim Żeńcię i Anfisę, przyjaciółki, detektywki-amatorki, które znów pakują się w kłopoty. Znów, ponieważ wcześniej ich losy mogliśmy śledzić w Pułapce na sponsora i Mężu do zadań specjalnych. Pamiętam, jak śmiałam się na pierwszych stronach, a do tego piękne zakończenie (jego piękno wiąże się oczywiście z wątkiem miłosnym...)
Grażyna Plebanek  "Dziewczyny z Portofino"
"Piosenki prawie wszystkie" Jeremi Przybora - piękny zbiór tekstów jednego z moich ulubionych autorów. Niezapomniane przeboje Kabaretu Starszych Panów, teksty na prawdę zapadające w pamięci.I ten, który musi zawsze lecieć podczas Świąt, czyli "Na całej połaci śnieg" (wiem, zrobiło się zimowo), i "Wesołe jest życie staruszka", i co ja mam wymieniać dalej, przecież każdy wie, że "Piosenka jest dobra na wszystko" (na lato też!)
Maria Pruszkowska "Przyślę panu list i klucz" - dla moli książkowych o... molach książkowych. Dzieje pewnej, zwariowanej na punkcie książek, warszawskiej rodziny w okresie przedwojennym.
Rodzina Borgiów Mario Puzo Po raz pierwszy wysłuchałam niecałe dwa lata temu, od tego czasu przeczytałam i wysłuchałam jeszcze dwukrotnie

R
Sonia Raduńska "Białe zeszyty" (i kolejne, ale jeszcze nie czytałam)
Erich Maria Remarque "Łuk triumfalny"
Theresa Révay "Biała wilczyca" i "Wszystkie marzenia świata" - Książka opowiada o losach Kseni, Rosjanki, która uciekając z ogarniętej wojną Rosji trafia do Paryża.
W. Reymont "Komediantka" - klasyka, studium kobiety
Luanne Rice  "Ta jedna letnia noc" (czemu nie czytacie L.R.??)
 N. Rolleczek "Rodzina Szkaradków i ja"  - jak ja zaśmiewam się zawsze przy Judytce. I jak zawsze wyobrażam sobie minę Danieli gdy dziewczyna proponuje jej mieszkanie.Książkę mam w jednym tomie razem z drugą pozycją tej autorki - "Rodzinne kłopoty i ja". Obydwa tytuły polecam serdecznie i cały czas ubolewam, że nie miałam okazji czytać pierwszej części trylogii "Kochana rodzinka i ja".
Anatolij Rybakow - Dzieci Arbatu 4 tomy. Lubię rosyjskie klimaty, tutaj będzie jeszcze wiecej

S
Seymour-Tułasiewicz "Dag, córka Kasi", "Ostatnie lato" - podobało mi się, życie bohaterki na emigracji w Stanach
Segal  "Akty wiary" - piękna powieść o wyborach i miłości (ale nie romans!!!!!), czyta się ją wolniutko, kartka po kartce ze smakiem
Segal "Doktorzy" - Autor "Love story" stworzył wspaniałą wielowątkową powieść o życiu studentów, a później absolwentów medycyny na Harwardzie.
Nagrody Ericha Segala, kolejne nazwisko przy którym miałam problem, bo podobało mi się wiele jego książek.
Senat Melissa - "Szkoła gotowania pod Amorek" - książka należy do typu uroczych, ciepłych i pokrzepiających babskich czytadeł
Patricia Shaw "Zatoka Orchidei" - Ruth i Emilie są siostrami. Jest rok 1867, kiedy statkiem docierają do Australii. Tam miały pracować jako guwernantki, niestety rzeczywistość jak to ma w zwyczaju, znacząco odbiega od wyobrażeń. Same muszą postarać się o pracę, co okazuje się zadaniem niełatwym.
Anne Rivers Siddons - Uciekłam na wyspę. Ale i tu mogę polecić wszystkie tej autorki
Krystyna Siesicka Zapałka na zakręcie - czytałam tyle razy, że w pewnym momencie mogłam recytować z pamięci;
Singer - Rodzina Muskatów i druga - Cienie nad rzeką Houston
PaullinA Simons  Trylogia "Jeździec Miedziany", Dziewczyna na Times Square -  Potem na fali tegoż przeczytałam jeszcze Tully i też było niezłe.
 M.Stewart  "Ogary Gabriela" - co prawda, czytałam tylko raz, jednak wspominam bardzo miło i z chęcią w tym roku przypomniałabym sobie ją po raz kolejny. Indie, trochę tajemnicy, odprężający romans, to wszystko jeszcze nie takie schematyczne jak teraz. Miło się czyta.
Fred Mustard Steward - Tytan Napisał też świetną Wyspę Ellis, ale chyba w Polsce była jako serial, a jako książka dostępna jest tylko po angielsku.
Zofia Stulgińska - Gruszki na wierzbie, Mąż z ogłoszenia, Czeki bez pokrycia
Jacqueline Susanne - Dolina lalek, Bez zobowiązań i Raz to za mało. Przedwcześnie zmarła pisarka amerykańska, trzy dobre czytadła, pierwsza powieść absolutnie kultowa
Monika Szwaja - z każdą kolejną książką autorka zaskakuje mnie. Poruszane przez nią tematy, czasem łatwe i błahe, czasem bardzo trudne i kontrowersyjne, a czasem wywołujące ataki śmiechu. Moje ulubione: Powtórka z morderstwa, Artystka wędrowna, Matka wszystkich Lalek i
bardzo przyjemna trylogia Klub Mało Używanych Dziewic - zabawna trylogia o przygodach czterech przyjaciółek, kobiet dojrzałych, ale niekoniecznie z uporządkowanym życiem. Czyta się szybko, ale choć to typowe babskie czytadło, to trzyma całkiem przyzwoity poziom
Powtórka z morderstwa Moniki Szwaii- czytałam prawie wszystkie książki pani Moniki z wielką przyjemnością i to niejednokrotnie, jednak kiedy dziś miałabym powrócić do którejś z nich wybrałabym

T
Leopold Tyrmand "Zły" - najgenialniejszy polski kryminał wszechczasów.
Gail Tsukiyama "Ulica tysiąca kwiatów" - dla miłośników sag rodzinnych i egzotycznych klimatów. W trakcie lektury naprawdę można poczuć klimat egzotycznej Japonii. Książka opisuje życie dwóch braci, w okresie od 1939 do 1966 roku. 

W
Robert J. Waller  "Co się wydarzyło w Madison County" - pamiętam, że płakałam nad tym, taki typowy wyciskacz łez. Nie wiem, jak przyjęłabym ją dziś, ale wtedy to było coś! 
Melchior Wańkowicz "Ziele na kraterze"
Jean Webster Tajemniczy opiekun - jakaż to piękna historia miłosna! Ale bez patosu i z humorem. Książka napisana dla młodzieży i ja czytałam ją jako młodzież, lecz myślę, że teraz podobałaby mi się tak samo. Wydana po raz pierwszy w 1912 roku. Fabuła jest następująca: Siedemnastoletnia Agata jest sierotą. Za sprawą tajemniczego opiekuna, który pragnie zachować anonimowość otrzymuje stypendium i możliwość nauki w prestiżowym college'u. Jedyny warunek jaki musi spełnić, to co miesiąc informować listownie swojego dobroczyńce o postępach w nauce i swoim życiu w college'u.
William Wharton "Ptasiek"
Wieści Wiliama Whortona, choć wcale nie uważam tej książki za najlepszą Whortona to darzę ją dużym sentymentem i czytam rok rocznie przed Wigilią, a dlaczego piszę tutaj
Wiśniewski - Bikini

V
Juliusz Verne - moje ulubione Dzieci kapitana Granta, ale pozostałe powieści też świetne, każda inna, a wyobraźni to tylko pozazdrościć;
Anioły panny Garnet Saley Vickers. Zupełnie przypadkowe odkrycie i miłość od pierwszego przeczytania.
Kurt Vonnegut "Rzeźnia nr 5"

Z
Carlos Ruiz Zafon "Cień wiatru"
W. Zambrzycki, Kwatera Bożych Pomy
G. Zapolska "Sezonowa miłość", "Córka Tuśki" - Czytałam, jak byłam jeszcze młoda i piękna. Wciągnęły mnie, choć to starocie
Ziomecki Mr. Pebble i Gruda
Zola 1. Wszystko dla pań Zoli. Od niej zaczęłam swoją znajomość z Zolą i jestem z niej ogromnie zadowolona. Obok Galeria Lafayette, której pierwowzór został opisany we Wszystko dla pań.
Katarzyna Zyskowska Ignaciak "Niebieskie migdały" - z urokiem i humorem przedstawione macierzyństwo, mimo, że to nie łatwa sprawa

Ż
Mirosław Żuławski  "Opowieści mojej żony"

.
P.S. Książka, której tytułu za skarby nie mogę sobie przypomnieć. To była powieść-rzeka polskiego autorstwa, saga rodzinna o losach jednego rodu na przestrzeni XIX i XX wieku do czasów najnowszych. To się tak czytało i czytało, bez wzlotów i upadków, ale było bardzo przyjemne i nie mogę sobie przypomnieć i męczy mnie to od dłuższego czasu.
.














16 komentarzy:

  1. to masz już 40, bo u mnie 20 znajdziesz ;) a jest kilka sfilmowanych, ale nie moja wina, że i innym się one podobały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, a ja się tak starałam zmieścić w dziesiątce... Mogę jeszcze dodawać, jakby co?Zrobię dopisek do posta jak se przypomnę co by tu jeszcze ;-)

    Pagnol- tak, tak, dobre w przekładzie.
    Colette- też, ale popularne ostatnio, to nie wspominałam.
    Fleszarową-Muskat to ja dopiero poznaję, ale wiem, ze warto.
    "Altaną" się nie zachwyciłam.

    Celowo ominęłam takie pozycje jak Vonnegut ( "Kocia kołyska"- uwielbiam),"Śniadanie u Tiffany'ego" Capote, nie wspominałam o "Lalce", "Mistrzu i Małgorzacie" itp, bo to klasyka, czyli każdy zna przynajmniej tytuły i jak go najdzie chętka, to poczyta ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobra, dawaj, możesz nawet dodać dychę

    OdpowiedzUsuń
  4. "Opowieść podręcznej" Margaret Atwood. I, oczywiście, wszystko co napisała Dorota Masłowska. Dziękuję, że i mnie ujęłaś na swojej liście. Nie godnam takiego zaszczytu, ale mile połechtało moją nikczemną próżność. Nie wiem, jak mam wysłać mojego komcia, więc wyślę jako anonimowy. Ale to mówiłam ja, Jarząbek, czyli gabigabi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, to ja nie bez powodu już przy "Przecudnej" skojarzenia z prozą Masłowskiej miałam! Teraz właśnie podczytuję "Casting..." też lekko po masłowsku (tylko znacznie lepiej w ogólnym odbiorze). Tylko obawiam się, że dla większości proza D. M. jest niestrawna.

      Usuń
    2. Co??? ;) Przecudna i Masłowska???? Ale jaja :)

      Usuń
  5. Ucięłaś Pomyleńców ;-) Z jak Zambrzycki zobacz!

    OdpowiedzUsuń
  6. i mój dopisek "lecę na miotle" miał sens tylko wtedy, gdy był po 3 kolejnych tytułach z tej serii, jak rozpisałaś alfabetycznie, to jest nie wiadomo do czego
    a, i zobacz tutaj:
    http://kalioczyta.blogspot.com/2012/07/dziesiatka-na-maksa-czyli-czytada-na.html?showComment=1343072843334#c6696404254890169921

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra. Faktycznie z tymi Pomyleńcami.... Ale to nie była robota z tą listą na 5 minut, więc paluszek mi się opsnął

      Usuń
  7. Oj, oj, a ja myślałam, że moje typy już tu są :(
    Dobra, widzę, że czasu miałaś niewiele od komentarza:)
    Zaraz podlinkuję u siebie ten Twój post, bo zabawę uważam za sensowną:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tu masz listę Izusr:
    http://czytadelko.blox.pl/2012/07/Dziesiatka-na-maksa-czyli-czytadla-na-lato.html

    Ej, a może gdzieś na dole spis nicków twórców listy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, oczywiście, przepraszam

      Usuń
    2. To nie było z wymówką, tylko jako pomysł ;-D
      Swoją drogą, niezła heca, ludziska piszą swoje dziesiątki chętnie i licznie.

      Usuń
  9. Mikołajek w każdej odsłonie... nie mówicie, ze nie podczytujecie dziecku Mikołajka, chociażby w toalecie

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem, o co chodzi całościowo, ale PS, to może PAnny i wdowy Nurowskiej?

    OdpowiedzUsuń